Jak dojechać z lotniska w Antalyi
Przed moim pierwszym lotem szukałam długo informacji o lokalnym transporcie. Google są tego pełne, ale… na większości stron informacje sprowadzały się do: transport lokalny istnieje, możesz dojechać, ale lepiej i taniej będzie kliknąć na przycisk i zamówić transfer. Absolutnie nie ma sensu wozić bagaży i rodziny na własną rękę, bo właśnie tu (bach! otwiera się nowe okno, wyskakuje baner) oferujemy Ci najlepszy transport.
Lotnisko w Antalyi – komunikacja miejska
Postanowiłam sprawdzić na mapie, jakie są szanse na komunikację miejską. Ostatecznie lotnisko jest w mieście, to nie żaden nasz lokalny odpowiednik Radomia, że dłużej się tam jedzie niż stamtąd leci. Znalazłam tramwaje pod samym terminalem – pełna radość, idealne dla początkujących. Nawet jak się zgubię, to można wrócić wzdłuż torów.
Tylko nikt mi nie powiedział, że one są pod terminalem pierwszym, krajowym, a ja lecę na ten drugi.
Wychodzimy z lotniska, dookoła tłum busów, taksówek i nachalnych tragarzy. Dziecko już głodne, jedzenia nie ma, internetu nie ma, torów tramwajowych wybitnie nie ma, za to jest 40 stopni w cieniu. Widać autobusy, ale ja przecież nie sprawdziłam, jaki nam pasuje.
Lotnisko w Antalyi – tramwaje czy autobusy
Kilka okrążeń parkingu później torów wciąż nie znalazłam, ale dostałyśmy wodę i kilka propozycji obejrzenia Antalya by night. Ja bym ją chętnie obejrzała by night, bo pewnie byłoby chłodniej, ale to może niekoniecznie w towarzystwie sterty bagaży i kierowcy busika. Za pomocą tłumacza dowiedziałam się, że tramwaje są dwa kilometry dalej. Niestety na tych dwóch kilometrach chodnik nie występował nawet w postaci fatamorgany, a plątanie się pod kołami autokarów jakoś mnie nie zachęciło. No trudno, niech będzie autobus. Były dwa, ale żaden nie miał napisane, że jedzie do centrum (merkez). Po negocjacjach z kierowcami wybrałam ten bez oferty oglądania czegokolwiek by night.
Jak zapłacić za autobus z lotniska
Za bilety dało się zapłacić polską kartą płatniczą – wypatrzone przeze mnie wcześniej biletomaty były na każdym przystanku tramwajowym, ale na autobusowym jakoś nie wpadły mi w oczy.
Dość szybko trasa autobusu zrównała się z tramwajem, więc zdecydowałam się na przesiadkę. Krótka wizyta w pobliskim centrum handlowym, żeby od razu kupić lokalną kartę SIM i przeszłyśmy na przystanek tramwajowy. W biletomacie kupiłam karty miejskie na okaziciela i doładowałam za pomocą gotówki. Reszta podróży upłynęła już spokojnie w klimatyzowanym wagonie.
Edit 2023: w tym roku na autobus czekałyśmy ponad godzinę. Tylko głęboka wiara, że jednak przyjedzie pozwoliła mi zachować spokój. I dać nadzieję grupie turystów, która czekała do towarzystwa, skuszona naszą pewnością, że w końcu jakiś transport tu dotrze.




polecam sprawdzać informacje takie jak transport na stronach anglojęzycznych, bardzo dokładne informacje, numery autobusów, ceny biletów, każdy przystanek na tramwaj opisany itd…