Plaże miejskie w Antalyi
W samej Antalyi do wyboru mamy trzy popularne plaże: Konyaaltı, Lara i Mermerlı. Specjalnie nie zamieszczam w tym wątku plaż z całego dystryktu czy nawet z bliższych okolic. Wyprawa tam komunikacją lokalną zajmie sporo czasu i kwalifikuje się jako dość męcząca wycieczka, a nie relaks nad wodą.
Plaża Mermerli
Mermerlı to malutka plaża płatna, zwykle jest tam tłum i często trzeba czekać w kolejce, aż któryś z leżaków się zwolni. Skąd te tłumy? Między innymi dlatego, że sporo hoteli i pensjonatów przy starym mieście reklamuje się jako „z dostępem do plaży”. Oczywiście płatnej plaży, ale już w naszym rozumieniu hotelowej, bo widzieliśmy ją na zdjęciach. Logiczne jest więc, że po przyjeździe pójdziemy szukać właśnie tej. Tymczasem inne plaże w Antalyi wcale nie odbiegają jakością, a wręcz wygrywają rozmiarem i ceną. Memerli jest przepięknie położona, tuż przy starym mieście, ma własne zejście z klifu. Doskonale wygląda w folderach, bardzo ładnie podczas schodzenia na nią, ale z bliska okazuje się mała i zatłoczona. Na dole czekają na nas leżaki na drewnianych platformach i niezbyt komfortowe wejście do wody.

Plaża Konyaaltı
Konyaaltı to plaża miejska, bezpłatna, która rozciąga się w głębi zatoki na prawie całą długość miasta. Oczywiście mamy tam płatne strefy z leżakami, ale już dostęp do prysznica, przebieralni i WC jest darmowy. Plaża jest kamienista i mocno zatłoczona. Wzdłuż całej długości znajdziemy bary, sklepy i wyjścia na główną ulicę. Na wschodnim skraju zwykle miejscowi skaczą z klifów i odpoczywają przy skałach. Turyści wybierają raczej środek plaży. Zejście do wody jest niezbyt komfortowe, ponieważ nasyp z grubego żwiru jest trudny do przejścia. Za to do przebiegnięcia jakby mniej, ponieważ wszystkie dzieci jakoś wbiegają i nie marudzą… Świetne miejsce do przybrzeżnego nurkowania, sporo ryb i piękne kamienie na dnie. Co kilka fal zdarzy się jedną wybitnie zimniejsza, fale dość silne.
Jak dojechać: tramwajem do przystanku przy muzeum archeologicznym i kilkuminutowy spacer w dół klifu lub dowolnym autobusem wzdłuż wybrzeża i zejście lub zjazd w dół windą z tarasu widokowego.

Plaża Lara
Lara – to plaża po drugiej stronie klifu, położona bardziej na wschód, na wysokości lotniska. Łagodne podejście, dużo bardziej piaszczysta od poprzedniczki. Nie spodziewajmy się jednak białego piasku – raczej to bardzo drobny żwirek. Tutaj dużo bardziej widoczne są główne składniki miejskich plaż: niedopałki i łuski od słonecznika. Woda zdecydowanie cieplejsza i bardziej stabilna temperaturowo. Niewielka ilość glonów i okazjonalnie meduzy. Można wynająć parasolkę, a tuż za plażą znajduje się strefa z ławkami i paleniskami. Tureckie rodziny odpoczywają tam przy naszym odpowiedniku grilla. Są toalety i przebieralnie. Im bardziej na wschód, tym więcej płatnych fragmentów lub plaż hotelowych. Długi spacer zaprowadzi nas za rzeczkę, na plażę dla wędkarzy w Kumköy. Niestety z komunikacją miejską bywa tam krucho, jest to właściwie za miastem – dlatego jeśli chodzi o typowo miejskie plaże, Antalya posiada właściwie tylko trzy wymienione.
Jak dojechać: autobusem do Güzeloba.

Dla lepszego zobrazowania różnic porównanie podłoża na obu bezpłatnych plażach:)


