Kebab z bakłażanem Patlıcan kebap – jak jeść
Jedna ze smaczniejszych tureckich potraw, smak grillowanego bakłażana idealnie komponuje się z soczystym mięsem. Żeby w pełni docenić to danie należy zjeść je we właściwy sposób, to jeden z kebabów w wersji jak z Ikei, do samodzielnego złożenia.
Sposób jedzenia tureckich kebabów
I nie piszę tu o dostępnych w Polsce wrapach, bo te są proste w obsłudze. Ale większość dań mięsnych wymaga pewnych nawyków, które dla Turków są wrodzone, a dla nas nie. W polskich domach i restauracjach podaje się jedzenie o ostatecznym smaku, które można co najwyżej posypać solą i pieprzem. Takie rzeczy jak wybór sosu i skład sałatki są określane na etapie składania zamówienia. Znanym wyjątkiem jest tatar, bo tam sami dobieramy składniki i sami je mieszamy.
W Turcji większość dań dostaniemy właśnie w takiej formie. Ma to swoje zalety:
- mamy większy wpływ na ostateczny smak
- świeże warzywa pozostają chrupiące
- nic nam się nie rozmoczy, nie nasiąknie za wcześnie i każdy kawałek, który był chrupiący taki pozostanie
- zamawiając jedną potrawę jesteśmy w stanie skomponować kilka lub kilkanaście jej wersji
- łatwo nam oddzielić te mniej lubiane dodatki
Ale takie rozwiązanie ma również wady:
- często nie wiemy, jak użyć poszczególnych składników, by wydobyć najlepsze cechy lub najkorzystniejsze połączenie smaków
- osoby, które boją się eksperymentować będą jeść to wszystko osobno, co nie zawsze jest smaczne (np. suche mięso, bo w założeniu należało sobie skomponować sos do niego)
- w restauracjach jest brudniej. Zwłaszcza jeśli to miejsce z ogródkiem, bo tam ciężko przejechać mopem. Ale nie ma się co dziwić, skoro towarzystwo przy stolikach bawi się w kucharzy i samodzielnie składa zestaw obiadowy.
Najczęstsze błędy jakie popełniamy jedząc kebaby
Kebab z bakłażanem może być podany na różne sposoby:
- jako cały bakłażan i mięsne klopsy,
- jako długi pas mięsa i grillowane w całości warzywo
- jako szaszłyk o elementach równej wielkości
- jako długi pas mięsa i bakłażan w kawałkach
Z naszego punktu widzenia to mogą być cztery różne smaki. Mięso pieczone koło warzyw będzie bardziej soczyste. Warzywa w jednym kawałku bardziej niedopieczone od tych pociętych. Gdzieś będzie więcej chrupiącej skórki, gdzieś nie zmieszają się smaki. Jedzenie tego „po polsku” uwypukli te różnice.
Jeśli spróbujemy zagryzać kawałki mięsa porcjami bakłażana, to mięso wyda się trochę zbyt suche, a warzywo będzie miało konsystencję papki spadającej z widelca. Do tego sięgniemy raz na jakiś czas po niesolonego pomidora czy surową cebulę. Popatrzymy ze wzgardą na placki lawasz, bo aż tak głodni nie jesteśmy, żeby się suchym pieczywem zapychać. Wyjdziemy z restauracji przekonani, że przereklamowane jest to tureckie żarcie i jednak taki zwykły kebab do ręki jest lepszy od drogich wymysłów.
Jak jeść kebaba z bakłażanem, instrukcja na filmie
Rozwiązanie jest proste – przerabiamy zawartość talerzy na wzór „polskiego” kebaba. Mamy lawasz albo pitę. Mięso mamy. I mamy nawet warzywa. Ale zaraz… sosu nie dali.
Dali, tylko w grillowanym opakowaniu 👀
Wspominałam, że bakłażan ma konsystencję papki. Będzie idealnym zamiennikiem sosu. Wystarczy rozsmarować miąższ na placki, nałożyć mięso i świeże warzywa i zawinąć. Skórki jeść nie trzeba, za twarda. Ewentualnie gdzieś pośrodku posypać przyprawami. I koniecznie eksperymentować, zmieniać dodatki i proporcje!
Żeby to lepiej zobrazować zapraszamy do obejrzenia filmu instruktażowego, włączcie napisy!

Wygląda świetnie.