Loty czarterowe do Turcji vs regularne linie lotnicze
Wycieczki zorganizowane w wersji all inclusive kuszą nas wliczonymi cenami za przelot. I faktycznie, jeśli porównamy ceny last minute, rozpatrując ofertę biura podróży i wakacje na własną rękę, to warto skorzystać z tych pierwszych. Ale czy na pewno?
Gdzie i czym możemy polecieć
Jeśli interesuje nas lot z Polski, to mamy do wyboru zwykle Stambuł, Ankarę, İzmir (wybrzeże Morza Egejskiego), Antalyę (wybrzeże Morza Śródziemnego) oraz Bodrum i Dalaman (region Muğla, pomiędzy dwoma poprzednimi). Z tego wszystkiego regularne i tanie loty trafiają się zwykle tylko do Antalyi i Stambułu, reszta to liczenie na fart lub korzystanie z czarterów, przesiadek i promocji.
Jakie linie lotnicze latają do Turcji
Dość niedawno wszedł na nasz rynek SunExpress, a jego oferta zaskakuje dobrymi cenami, zwłaszcza przy przesiadkach. Dzięki temu możemy naprawdę tanio dolecieć nie tylko do Antalyi, ale też (jak komuś niestraszny dzień na lotnisku i to, że terminal krajowy od międzynarodowego dzielą dwa kilometry) do takich miejsc jak Adana, Diyarbakır, Samsun, Gaziantep. Z Polski możemy wyruszyć z Krakowa lub Warszawy.
Linie Corendon Airlines latają w tym momencie tylko do Antalyi. Za to z wielu miast: Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania, Rzeszowa, Wrocławia. Nie oferują zbyt dobrych zniżek na loty z przesiadkami. Jak kogoś nie przeraża lot z Niemiec, to znajdzie tam zdecydowanie większy wybór (i całkiem tanie loty) do innych tureckich miast.
Warto zawsze sprawdzić, co mają do zaoferowania dwie główne linie, to znaczy nasz LOT i turecki TurkishAirlines. Zwłaszcza, jeśli chcemy zwiedzić mniej popularne części kraju i zdecydujemy się na lot z przesiadką. Dla dociekliwych pozostają oferty Pegasus, Smartwings, MaviGok, Ryanair Sun, EnterAir i Ata – tutaj nie ma reguł, lepiej sobie sprawdzić w google preferowany termin. Część z tych lotów to czartery, które kupimy tylko przez touroperatorów, a nie bezpośrednio u przewoźnika.
Nie patrzcie tylko na ceny lotów, bo zrobicie niedźwiedzią przysługę swojej skarbonce. Popatrzcie również na godzinę i transport lokalny, bo na to lotnisko jeszcze trzeba się dostać.

Regularne linie lotnicze Polska – Turcja
Regularne linie lotnicze wychodzą zwykle drożej. Ale jeśli planujemy wakacje z półrocznym wyprzedzeniem, to często udaje się upolować niezłą promocję. Zapiszcie się do kilku newsletterów Turkish Airlines, Corendon czy Sun Express i sprawdźcie. Przy liniach regularnych łatwiej jest dobrać loty w dzień odpowiedni dla nas i wykorzystać weekendy i święta na przedłużenie wakacji mimo krótkiego urlopu. Mamy też możliwość wybrania rozmiaru bagażu. Jeśli cokolwiek się stanie: odwołają lot, zgubią walizki, zabraknie miejsca – to my jesteśmy klientem i możemy reagować od razu, nie pośredniczy nam żadne biuro podróży z wiecznie zajętą infolinią.
Loty czarterowe do Turcji
To opcja na tanie wakacje na ostatnią chwilę. Do sprawdzenia mamy Rainbow Tour, Itakę oraz TUI. Kilka innych biur wymaga dużej cierpliwości, bo nie są nastawieni na sprzedaż pustych miejsc i trzeba dzwonić i pytać o wszystko. Wymienieni na początku organizatorzy większej ilości wycieczek często nie są w stanie zapełnić samolotu i chętnie pozbędą się dodatkowych miejsc. Polowanie na taką wycieczkę ma kilka plusów (cena i duży bagaż), oraz kilka minusów.
Wady lotów czarterowych
- ostatnie miejsca są tanie, bo są ostatnie, a samolot i tak poleci, więc lepiej je sprzedać za grosze niż wcale. Ale duża rodzina będzie miała problem, bo zwykle gdy tych miejsc zostaje około 5-10, to cena jest trochę wyższa. Tanieje drastycznie przy 1-3 miejscach na trzy dni przed wylotem. Idealna opcja dla singli, niezła dla par, źródło frustracji dla tych z kartą dużej rodziny.
- polowanie na loty czarterowe to opcja dla elastycznych. Jeśli nie przeszkadzają Ci takie drobiazgi jak lot do Tunezji zamiast Turcji, ale za to za 200 zł w obie strony, to wszystko w porządku
- lecisz w towarzystwie wycieczki zorganizowanej. Na nich czeka transfer do hotelu i rezydent, na Ciebie czeka obcy kraj i drogie taksówki. I prędzej pomoże Ci Turek myjący podłogę na lotnisku, niż opiekun wycieczki, do której nie należysz. Dlatego popatrz uważnie gdzie lecisz i przelicz, ile wydasz na okoliczności towarzyszące. Na tureckich lotniskach są autobusy Havaş, które za rozsądne pieniądze dowożą ludzi do centrum lub dworca autobusowego. Odjeżdżają zwykle pół godziny po każdym przylocie. Tylko nikt Ci nie powie podczas kupowania biletów na lot czarterowy, że te autobusy jeżdżą tylko po lotach regularnych. W Antalyi to niewielki problem, ale czarter do Bodrum oznacza zwykle kilka godzin czekania, bo zwykłych lotów to lotnisko ma tylko kilka na dobę. A do miasta jest 70 km.
- popatrz na godzinę powrotu. Turcja nie słynie z nocnego transportu miejskiego, z hotelu musisz się wymeldować do określonej godziny. Jeśli lot masz w środku nocy, to lepiej zapłacić za kolejną dobę hotelową oraz taksówkę, niż błąkać się z bagażami całe popołudnie. Jeśli lot jest z lotniska daleko od miasta, to taniej kupić namiot i rozbić obozowisko pod lotniskiem 🙃 Po przeliczeniu może się okazać, że jednak trzeba było kupić ten droższy bilet lotniczy na popołudnie.
- loty czarterowe są dopasowane do wycieczek. Czyli masz do wyboru zwykle tydzień albo dwa. I nie licz na to, że uda się przedłużyć, zamienić albo zrobić cokolwiek. Jesteś klientem drugiej kategorii, więc na początek zaproponują Ci zadzwonienie na infolinię. Potem powiedzą, że możesz sobie anulować jeden lot i polować na lepszy termin. Może się trafi.
- przy lotach czarterowych zwykle albo masz większy bagaż, za który obowiązkowo dopłacasz (np. TUI) albo masz większy bagaż już w cenie (np. Rainbow). W tej pierwszej opcji teoretycznie możesz zrezygnować z powiększenia bagażu i trochę zaoszczędzić. Ale zwykle taka operacja wymaga kilku dni, na co nie masz czasu. Przecież polujesz na tani bilet last minute. Największy problem, gdy Twój bagaż rejestrowany się gdzieś zagubi (czyli zwykle pojedzie do jednego z hoteli z wycieczką zorganizowaną). Odnaleźć go musisz samodzielnie, bo linie lotnicze nie mają umowy z Tobą, tylko z biurem podróży. A lokalny pracownik biura podróży nie uważa Cię za klienta. Bo wykupiłeś tylko miejsce w samolocie, a on jest od pomagania uczestnikom wycieczki.
- organizatorzy wycieczek rzadko sprzedają bilety w jedną stronę, a jeśli to robią, to są one nieporównywalnie droższe. Z ich punktu widzenia jest to logiczne, muszą dopełnić konkretny turnus. Z Twojego punktu widzenia dość łatwo zmarnować kilka dni urlopu w ten sposób.

Bagaż podręczny czy bagaż rejestrowany
Kolejna rzecz, związana z liniami lotniczymi to bagaż. Ten w lotach czarterowych już znacie, jest duży i robi większy problem, jak się zgubi. A co z liniami regularnymi? Spokojnie, to nie są loty do Londynu. Na tych wkrótce spodziewam się wprowadzenia maksymalnej wagi dla portfela, telefonu i kluczy, bo opłaty za bagaż podręczny to dla nich za mało. Macie do dyspozycji zwykle około 8 kg na bagaż podręczny i jeszcze ze 2 na torebkę lub aktówkę. I jeszcze NIGDY nie zdarzyło mi się, żeby bagaż podręczny był tam ważony lub mierzony. Bagaż podręczny nie musi być pancerny, więc w miękkiej i lekkiej torbie da się zmieścić naprawdę dużo. Dla mężczyzn zwykle widmo lotu z jedną niewielką torbą to nie jest horror, dla kobiet często tak.
Ale pomyślcie logicznie: tam jest naprawdę ciepło. I są tam naprawdę tanie ubrania. Jeśli nie upieracie się przy tureckich podróbkach znanych marek, to w cenie dopłaty do bagażu rejestrowanego kupicie sobie kilka sukienek, bluzek, torebkę i ze dwa kostiumy kąpielowe. Jak czujecie dyskomfort na myśl o stroju bez znanego logo, to kupicie połowę tego. A i tak 3/4 wakacji spędzicie w tym samym bikini i ulubionej bluzce, która po praniu będzie schła 5 minut. Tak naprawdę bagaż rejestrowany potrzebny jest tylko przy powrocie (no bo jak tych skarbów nie zabrać).
Jaki bagaż na dwa tygodnie, a jaki na dłuższe wakacje
Jadąc na 2 tygodnie z dzieckiem zapakowałam nas w bagaż podręczny. Sporo poniżej wymiaru wg centymetrów i zostało nam jeszcze trochę przestrzeni wolnej. Kilku rzeczy nie użyłyśmy wcale, kilka dokupiłyśmy na miejscu. Jadąc rok później na 6 tygodni zapakowałam nas w dokładnie te same walizki. Oczywiście zmuszało nas to do prania rzeczy dość często. Ale i tak musiałybyśmy robić pranie przy tak długim pobycie. Limitu kilogramów jak zwykle nie osiągnęłam, a wolnej przestrzeni zostało więcej. A byłoby jeszcze więcej, jakby nie kilka pomysłów szanownego ojca (Karolu, świetne buty do wody – przepraszamy, że plaże nie chciały być kamieniste, ale na pewno kiedyś ich użyjemy🙃) oraz pluszowa panda…
Bagaż mieszany
Ale spójrzmy prawdzie w oczy, nawet ja nie potrafię zmieścić wszystkich wakacyjnych pamiątek w bagażu podręcznym. Dlatego na lot powrotny dopłacam do bagażu rejestrowanego. I tylko czekam, aż dziecię będzie miało lat 12 i da jej się kupić całkiem osobny bilet, bo wtedy jedna z nas w obie strony poleci z podręcznym, druga wróci z rejestrowanym i spokojnie nam to wystarczy.
W tym momencie podczas lotu powrotnego cięższa z naszych walizek zamienia się w rejestrowaną. Lżejsza robi za podręczny, dużą walizkę kupujemy na miejscu i do oporu zapychamy ją pamiątkami, a za drugi bagaż podręczny robi trochę bardziej wypchana torebka. Kupienie na miejscu dużej walizki wychodzi taniej niż płacenie za bagaż rejestrowany, żeby ją przywieźć pustą. A jak przywieziemy wszystko wypełnione, to nam zabraknie miejsca na zakupy.
Przykładowo: w 2023 dopłata do klasy pozwalającej na większy bagaż wynosiła ok. 150 zł, a zwyczajna duża walizka kosztowała w Turcji 80 zł. Dość miękka, średniej jakości i średniej wagi. Nawet gdyby były nam potrzebne dwie, to mamy zaoszczędzone 140 zł. I jeszcze dwie walizki do sprzedania na OLX po powrocie 😂
No i kolejna cecha, za którą uwielbiam bagaż podręczny – jest lekki. Zmusza do myślenia, co jest faktycznie niezbędne. Da się z nim pojechać wszędzie autobusem i nie zwariować. Nie robi ze mnie wielbłąda, kiedy dziecię nie ma już siły na ciągnięcie po chodniku swojej części. I daje piękny pretekst do kupienia sobie kilku prezentów, bo „nie mam się w co ubrać”.
Lot do Turcji – najlepszy wybór
Przepraszam, ale nie ma. To kwestia indywidualna i wszystko zależy, na jak długo lecisz. Przy opcji tydzień lub dwa celowałabym raczej w czartery na ostatnią chwilę. Ale tylko, jeśli w pracy dogadasz się co do elastycznego urlopu i nie czujesz presji, by hotel rezerwować pół roku wcześniej. Dłuższe wyjazdy zdecydowanie lepiej i taniej wychodzą z liniami regularnymi. Tak samo wyjazdy w większym gronie.
Najlepsze godziny na lot to wczesne przedpołudnie na przylot i popołudnie na odlot. Idealnie zgrywa się to z komunikacją publiczną i dobami hotelowymi. Sprawdź ceny taksówek, zastanów się nad tym, gdzie spędzisz czas po wymeldowaniu się z hotelu. Przed zameldowaniem się jest łatwiej, zwykle można po prostu zostawić bagaż w recepcji i iść na spacer. Przemyśl, czy warto zużyć dzień urlopu na odpoczynek po zarwanej na lotnisku nocy.

Za to bagaż zdecydowanie polecam mieszany, na lot do Turcji podręczny, na powrót do Polski rejestrowany. Nawet jak wybieram linie czarterowe, które większy bagaż mają wpisany w cenę, to drogę „tam” odbywam tylko z niewielką torbą. W momencie, kiedy reszta wycieczki stresuje się przy taśmie na lotnisku, zastanawiając się, gdzie trafiła ich waliza, ja już jestem w hotelu.
Ponieważ wpis cieszy się dużym zainteresowaniem, to postanowiłam dołożyć kilka konkretnych informacji o rozmiarach bagażu. Teraz łatwiej sprawdzisz, czy wszystko się zmieści:
