Pieniądze w Turcji – liry tureckie
W Turcji obowiązującą walutą jest lira turecka. TA lira, nie mylić z dawnym włoskim lirem (TEN lir). Możemy spotkać w sklepach i kantorach trzy różne oznaczenia liry:
₺ = TL = TRY
Symbol ₺ jest obowiązujący od 2012, ale w wielu miejscach wciąż spotykamy litery TL (bądź małe tl), bo… po prostu łatwiej je napisać. TRY to międzynarodowy kod waluty, dostrzeżemy go więc wszędzie tam, gdzie chodzi o wymianę walut (np. w kantorach). Różnica między symbolem i kodem jest analogiczna dla polskiego zł (symbol) i PLN (kod).
Kurusze czyli tureckie grosze
Jedna lira turecka dzieli się na 100 kuruszy. Czyli analogicznie do polskich groszy. Kuruş (wymawiamy: kurusz) w liczbie mnogiej to kuruşlar (czyt. kuruszlar) ma oznaczenie kr. Przy odczytywaniu tureckich cen warto zwrócić uwagę na to, gdzie zastosowano kropkę, a gdzie przecinek.
- ₺ 1,234 – tysiąc dwieście trzydzieści cztery liry
- ₺ 1,000.09 – tysiąc lir i dziewięć kuruszy
- ₺ 2.99 – dwie liry tureckie i dziewięćdziesiąt dziewięć kuruszy
- ₺ 0.99 – dziewięćdziesiąt dziewięć kuruszy
- 99 kr – dziewięćdziesiąt dziewięć kuruszy
Jak widać na przykładzie, przecinek służy do separowania tysięcy, a kropka do oddzielania miejsc po przecinku (kuruszy). Czy zawsze? Nie, tylko tam, gdzie sprzedawca zna zasady pisowni. Dlatego też możemy spotkać również zapisy typu:
- ₺ 1.234 – tysiąc dwieście trzydzieści cztery liry
- ₺ 1,000,09 – tysiąc lir i dziewięć kuruszy
- ₺ 0,99 – dziewięćdziesiąt dziewięć kuruszy
Nieprawidłowo? Owszem, ale nie powinno być problemu ze zrozumieniem. Jeśli po przecinku lub kropce mamy dwie cyfry, będzie to oznaczać kurusze. Trzy cyfry za znaczkiem to separator tysięcy.
Nie będziemy winni grosika
W tureckich sklepach nie spotkamy się z hasłem tego typu. Drobne po prostu nie zostaną nam wydane i nie padnie żadne słowo wytłumaczenia. Ale działa to w obie strony, jeśli końcówka naszego rachunku wynosi ileś tam kuruszy (zwyczajowo mniej niż 50), to możemy po prostu ich nie kłaść. Zaokrąglenie do jednej liry działa w górę i w dół, na równych prawach dla kupującego i sprzedawcy. Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę wartość kurusza – to mniej więcej 12% naszego grosza.
Jak wyglądają liry tureckie
Kurusze i liry – tureckie monety
Monety to: 1 kr, 5 kr, 10 kr, 25 kr, 50 kr oraz 1 lira.

Jak widać wszędzie mamy profil Mustafy Kemala Atatürka. Rzadko można spotkać monety okazjonalne, które są trochę bardziej urozmaicone:

Istnieje również moneta o wartości pięciu lir, jeśli znajdzie się w waszym posiadaniu, to ją sobie zachowajcie. Na pewno będzie cenna, jak tylko pozostałych 100 milionów posiadaczy zgubi swój egzemplarz. Moneta została wydana z okazji 100-lecia Turcji i ma podobiznę, no nie uwierzycie, Atatürka. Ale tym razem jest to Mustafa Kemal w czapce.
Liry – tureckie banknoty
Występują w nominałach 5, 10, 20, 50, 100 i 200 lir. Po jednej stronie oczywiście Atatürk, po drugiej znalazło się miejsce dla innych ważnych osobistości.












Turcy mają powiedzenie, że im więcej masz pieniędzy, tym chętniej patrzy na Ciebie Atatürk. Zwróćcie uwagę – im wyższy nominał, tym bardziej oczy przywódcy są zwrócone w stronę patrzącego.
Nowsza edycja banknotów różni się nieznacznie kolorystyką od tych starych, np banknot 5 lir bardziej wpada w fiolet niż w żółty.
Ciekawostki o lirze tureckiej
W tureckich sklepach z prezentami jest pełno fałszywych lir tureckich, które (na niewprawne oko turysty) różnią się od oryginału tylko tym, że są czyste. To pokłosie tradycji: nowożeńców podczas tańca obrzuca się na ślubie banknotami. Nie jest to jednak (jak u nas ryż i groszówki) rytuał mający zapewnić dostatek młodej parze, a zapłata od gości dla muzyków weselnych. Ktoś wyznaczony przez zespół (zwykle dziecko) biega po sali i zbiera pieniądze, które stanowią wynagrodzenie dla grajków. Z czasem coraz popularniejsze stało się rzucanie fałszywych pieniędzy, muzycy się zbuntowali i zaczęli pobierać opłaty od sali weselnej lub bezpośrednio od młodej pary, ale zwyczaj pozostał. Kiedyś popularne były fałszywe banknoty dolarowe (w czasach, gdy dolar był tańszy od 5 lir czyli banknotu o najmniejszym nominale), teraz raczej lokalne.
Nazwa lira pochodzi od słowa libra, czyli skala. Nazwa kuruş (dawniej guruş) ma dokładnie ten sam źródłosłów, co polski grosz – pochodzi od łacińskiego denarius grossus, oznaczającego ciężką, grubą monetę.
Turcy bardzo rzadko używają liczby mnogiej słowa lira. Jedna, dziesięć albo sto – zawsze przy podawaniu cen usłyszymy na końcu lira zamiast teoretycznie poprawnego liralar.
Symbol liry tureckiej (₺) stoi przed ceną, a nie jak w przypadku polskich złotówek za cyframi.
W 2005 roku miała miejsce denominacja liry. Stary milion lir stał się nową jedną nową lirą turecką. Dla porównania podczas denominacji złotówki zamieniliśmy milion na 100 zł, czyli „straciliśmy” o dwa zera mniej.
Żeby wybrać symbol liry zorganizowano konkurs. Spora część społeczeństwa nie jest jednak zadowolona ze zwycięskiego projektu. Łączy on w sobie litery L oraz T – czyli türk lirası, oficjalną nazwę liry tureckiej. Ale ludzie uważają, że za bardzo przypomina symbol armeńskiej waluty (wystarczy odwrócić ekran – lira turecka to postawiony na głowie dram). Inni uważają, że symbol liry zawiera inicjały prezydenta Turcji (T.E.), co ma po cichu wskazywać władcę absolutnego – jak kiedyś inicjały sułtanów ukryte we wzorach pieczęci. Z kolei sam Erdoğan wypowiada się, że znak liry symbolizuje stabilizację (kotwica), a wznoszące się linie obrazują rosnący prestiż. Póki co lira idzie na dno, faktycznie stabilnie i jak kotwica.
